|
Blog > Komentarze do wpisu
nikolaskirche. kolejna ods³ona.
![]() Telewizja Master informuje o postêpach w sprawie ko¶cio³a farnego. Od 1945 roku stoi w ruinie, przez kilka dekad wali³ siê powolutku, jego obecny stan jest katastrofalny. Wstyd. A wiêc ma byæ doprowadzony do stany trwa³ej ruiny. Bardzo dobrze. Choæ okre¶lenie mo¿e nie jest naj³adniejsze, w fachowym ¿argonie znaczy, ¿e jego stan nie bêdzie siê pogarsza³. Brakuje mi jednak WIZJI. Czym Nikolaskirche ma byæ? Tylko (a mo¿e a¿) pomnikiem wojny? Bezsensu niszczenia? Szkoda by by³o. Mury fary pamiêtaj± czas mi³y wielu osobom, gdy kamienie G³ogowa mówi³y w jêzyku polskim. Potem przysz³y czasy Czechów, Austriaków, Prusaków i Niemców. Zmienia³y siê koleje fary, zmieniali siê jej u¿ytkownicy, wystrój, znaczenie. ![]() Dzi¶ nadchodz± czasy nowe. Oby spe³ni³a siê wizja wspominana choæby w piêknym filmie "Lisbon Story" - "Europa ohne Grenzen - stary kontynent, który ju¿ nigdy nie ma posmakowaæ wojny..." Czy siê to komu podoba, czy nie, realizujemy pewien sen, marzenie. Od nas zale¿y, na ile bêdzie on snem mo¿liwym do realizacji. Stwórzmy w ko¶ciele ¶w. Miko³aja miejsce spotkañ. Ponad granic± na Odrze i Nysie £u¿yckiej. To miejsce jest do tego stworzone. Miejsce, w którym bêd± go¶ciæ wystawy z najwy¿szych pó³ek Polski i Niemiec. Miejsce, w którym mo¿liwe bêd± koncerty. Znakomitych filharmoników Niemiec i Polski. Miejsce, w którym bêdziemy mogli dyskutowaæ i godziæ siê piêknie. Nikolaskirche kwitn±cy. Nie martwy - kolejne lapidarium do kolekcji. ¯ywy i rozs³awiaj±cy G³ogów. Pamiêtaj±cy i czcz±cy Glogau. Wyzb±d¼my siê przekleñstwa my¶lenia o sobie jak o za¶cianku. Prowincja to stan umys³u. Nie jeste¶my gorsi od Wroc³awia. Mamy coraz wiêcej. Choæby znakomite ¶rodowisko artystyczne. Na naszych oczach w 70-tysiêcznym G³ogowie tworzy siê ¶rodowisko intelektualne, akademickie. Wykorzystajmy to. sobota, 07 lutego 2009, rilian
TrackBack
|
|