czyli notatki obcego
Blog > Komentarze do wpisu
pomnik pana majora


Pewien pan Major, fascynat twierdzy G³ogów i wojskowych aspektów historii miasta zaproponowa³ ostatnio, w chwili uniesienia, przed t³umem uczestników "zimy w twierdzy" ustawienie w G³ogowie nowego pomnika.

Otó¿, w wizji tej na miejscu pomnika cesarskiego na Wilhelmplatz nale¿a³oby ustawiæ pomnik ksiêcia Boles³awa Krzywoustego.

Tutaj, gdzie sta³ niegdy¶ konny pomnik niemieckiego cesarza, powinni¶my postawiæ te¿ polski konny pomnik, ale ksiêcia Boles³awa Krzywoustego, który broni³ tych ziem przed obc± ekspansj±. Mia³oby to wymiar szczególnego symbolu.

Od dziewiêciu lat zajmujê siê pomnikami. I przera¿a mnie ideologia tych s³ów ¿ywcem wyjêta z lat PRL-owskiej propagandy. Przera¿aj± mnie tego typu pomys³y. Zdradzê wam dlaczego.



Uporz±dkujmy fakty.

1) Pomnik cesarza Wilhelma I ods³oniêto 19 pa¼dziernika 1900. Cesarz ten zapisa³ siê niezwykle pozytywnie w pamiêci G³ogowian - to na jego cze¶æ nowe miasto, powsta³e w miejscu wschodnich szañców Twierdzy, nazwano "Miastem Wilhelma" - Wilhelmstadt.

2) Zanotujmy proszê ten fakt: postaæ zas³u¿ona dla miasta. Cudownym zbiegiem wydarzeñ spore czê¶ci Neuer Stadteil zachowa³y siê do naszych czasów - ekonomik, stara poczta, skwery Umiñskiego i Kutzana, PWSZ, kamienica przy Staszica, resztki cmentarza na terenie samochodówki, budynki na terenie bazy PKS...

3) Zanotujmy te¿ fakt istotny pewnie dla pana Majora: Wilhelm I w historiografii polskiej nie zapisa³ siê dobrze. Wiecie: Bismarck, Kulturkampf, wóz Drzyma³y itd...

4) Pomnik Wilhelma usuniêto po zdobyciu Glogau przez wojsko sowieckie i przekazanie go administracji polskiej. Podzieli³ los absolutnej wiêkszo¶ci niemieckich pomników na "ziemiach odzyskanych". Podobnie jak inne bezcenne zabytki tych ziem, niszczonych tylko dlatego, ¿e by³y niemieckie.



Tyle celem wstêpu. Przejd¼my do wniosków i konkluzji.

Dlaczego wspomnia³em o propagandzie PRL-owskiej? Ano dlatego, ¿e uwielbia³a ona wyci±gaæ z historii odwieczne antagonizmy polsko-niemieckie, bo przecie¿ znakomicie ilustrowa³y one wieczn± przyja¼ñ (i sojusz broni) polsko-radziecki. Wiêc dlatego w panteonie narodowych s³aw zaistnieæ móg³ choæby Boles³aw Krzywousty. W koñcu pognêbi³ Niemców na Psim Polu (nie wiadomo, czy ta bitwa faktycznie siê odby³a) i za jego przewodem wspaniali G³ogowianie oparli siê cesarzowi, nie wahaj±c siê strzelaæ do swych synów (kto wie, czy tak faktycznie by³o? Gall lubi³ fantazjowaæ...)

Symbol Dzieci G³ogowskich idealnie nadawa³ siê do celów propagandowych lat minionych. Przemilczanie krzywd doznanych na wschodzie zostawia³o dziurê w pamiêci, któr± nale¿a³o zasypywaæ miejscami pamiêci o martyrologii lat wojny - wszystko jedno, czy wspó³czesnej, czy ¶redniowiecznej. Wa¿ne, ¿e cierpienia by³y doznawane od go¶ci zza Odry.

Dzi¶ to my¶lenie wraca. Koszmar. Boles³aw Krzywousty ze swoim wiekopomnym wk³adem w dzieje miasta ju¿ zosta³ uczczony w rozpadaj±cej siê katiuszy przy zamku. Je¶li komukolwiek marzy siê konny pomnik polskiego w³adcy - to owszem, dlaczego nie? Mo¿e w ten sposób upamiêtniæ Zygmunta Starego, Jagiellona, który w historii miasta zapisa³ siê w sposób znacznie wiêkszy i wa¿niejszy, ni¿ odleg³y Piast?

Ale na Boga, proszê nie ustawiaæ tego pomnika w tym miejscu!

Pomys³ ten jest chyba jeszcze bardziej ohydny, ni¿ sam koncept upamiêtniania Bolka (hehe). Stawianie pomnika "polskiego" w miejscu "niemieckiego" to przyk³ad prostackiego my¶lenia, polegaj±cego na symbolicznym zastêpowaniu tre¶ci niewygodnych, wstydliwych, idea³ów "ichnich", tre¶ciami "naszymi", prawymi, sprawiedliwymi, dobrymi.

W mym rodzinnym mie¶cie na g³ównym placu sta³ w latach 1945-1989 pomnik "Wani". Radzieckiego so³data. Wykpiwanego i wy¶miewanego. Przedmiotu niezliczonych ¿artów i wstydu. W 2001 roku grupa "Pi³sudczyków" wymy¶li³a postawienie na placu pomnika Marsza³ka. Wybrano miejsce, w którym jeszcze tkwi³y fundamenty "Wani". (Konserwator nie da³ zezwolenia, ale przecie¿ takie inicjatywy s± ¶wiête i nietykalne, wiêc pomnik postawiono na folii - budowla tymczasowa.)

Dzi¶ konna statua Marsza³ka jest przedmiotem ¿artów i kpin. Ludzie pamiêtaj± tryb, w jakim powsta³a i miejsce, w którym stoi. Wysz³o ¶miesznie i ma³o powa¿nie. Uczucie namacalnej i nachalnej propagandy jest odczuwane. Pomnik jako przeb³aganie historii, próba odkupienia. Nie têdy droga.

Ktokolwiek post±pi w ten sposób z podestem coko³u pomnika Wilhelma, ska¿e to miejsce na ironiczne u¶miechy. Ludzie wiedz±. Ludzie pamiêtaj±. Ludzie nie s± g³upi. Naprawdê.



Dzi¶ ju¿ nie krêcimy na polityczne zamówienie "Krzy¿aków". Widzimy, ¿e warto zasypywaæ historyczne przepa¶ci, pamiêtaj±c o krzywdach nie patrzeæ na Niemców jak na gestapowców, na Rosjan jak na funkcjonariuszy NKWD, a na Ukraiñców jak na bojówkarzy z Wo³ynia.

Ustawiwszy w miejscu "niemieckiego" "polski" pomnik skazujemy siê na sytuacjê, w której musimy powitaæ z rado¶ci± pomnik Bandery w której¶ z miejscowo¶ci zachodniej Ukrainy ustawiony na cokole pomnika Konstytucji 3 Maja lub jakiegokolwiek innego polskiego pomnika.

I teraz najtrudniejsze. Proszê zaryzykowaæ konstrukcjê my¶low± nastêpuj±c±: zostawiamy podest w spokoju. Przygotowujemy plan odnowienia pomnika Wilhelma. Nie wg starych fotek. To niewykonalne i bezsensowne.

Stwórzmy w tym miejscu dzie³o bêd±ce pami±tk± po dawnej historii Miasta, ale w wydaniu nowym - jak kamienice na starym mie¶cie. Przywróæmy pomnik cesarza niedobrego dla Polaków, ale ³askawego dla G³ogowa. I wyobra¼my sobie, jakie komentarze to spowoduje.

1) "patrioci": skandal!!!
2) Niemcy: rewelacja!!!
3) ludzie my¶l±cy i ¶wiadomi historii: TO JEDYNA TAKA INICJATYWA!!!

Do tej pory NIKT nie poszed³ t± drog±. Zasypywania dawnych ran. Spojrzenia z wiêkszego dystansu. Docenienia innych obliczy tej samej historii.

Pomy¶lcie. Proszê.


¶roda, 28 stycznia 2009, rilian
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go¶æ: pixa, go99.internetdsl.tpnet.pl
2009/01/28 22:21:34
Mi pomniki nie sa potrzebne, jakos nigdy nie fascynowa³y mnie swoim symbolizemem, wygladem czy miejscem, dla mnie pominik to najczesciej zagospodarowanie wolnego miejsca. zadko kiedy przystaje, czytam tabliczki z informacja, czy ogladam z kazdej strony. stoi bo stoi, dla mnie malo wazny. jesli ktos chce o czyms pamietac albo niezapomniec, to niech o tym poczyta, spyta sie kogos o to..poszuka w necie. pomnik moim zdaniem nie wnosi zadnych wartosci w zycie (przynajmniej moje), prócz tego ze spe³nia historyczna funkcje, bedac "sztuka publiczna"
-
Go¶æ: Andrzej J. B., dynamic-78-8-2-197.ssp.dialog.net.pl
2009/01/28 23:09:07
A ja jestem za, jestem za tym by¶my pamiêtali o ludziach, którzy zapisali siê w historii naszych miast. By¶my pamiêtali o tych, którzy zapisali siê niechlubnie i o tych, którzy zrobili wiele by ¿y³o siê nam lepiej. Tym pierwszym pomniki s± zbyteczne, ale tym drugim jak najbardziej tak, to tak jakby byli ca³y czas obecni w naszych miastach i patrzyli jak siê one rozwijaj±. Postawiæ pomnik Bolka mo¿na oczywi¶cie, ale czy nastêpne pokolenia nie bêd± chcia³y go zast±piæ jakim¶ innym pomnikiem, bo przecie¿ Bolek nie zapisa³ siê zbytnio w historii G³ogowa.
Ja tak sobie pomy¶la³em.

-
Go¶æ: pixa, go99.internetdsl.tpnet.pl
2009/01/29 00:13:31
dla wiekszosci glogowian ten pomnik 'nic nie powie'

PS. Mam pomys³! Postawmy tam kolejnego Jana Paw³a II :) moze z plasteliny? ;]
-
Go¶æ: Gdañszczanka, 87.204.84.23*
2009/01/29 07:58:44
Papieram:) nowy Glogowianin ma racje, tez tak sadze :)
-
Go¶æ: Neta, gl241-9.master.pl
2009/01/29 11:38:38
Mnie z tym coko³em ³±cz± osobiste wspomnienia. Jak mia³am sze¶æ lat, po przeciwnej stronie ulicy by³ przystanek autobusowy, na którym mój tatu¶ wysiada³ wracaj±c z pracy. Zawsze siedzia³am na ma³o znacz±cym dla mnie kawa³ku betonu i przylepia³am sobie "noski" z klonu czekaj±c na jego powrót. Roszczê sobie wiêc pretensje do uhonorowania w³a¶nie MNIE i wykonania odlewu mej skromnej osoby z br±zu (!) i ustawienia na piedestale. Ponadto mog³abym zostaæ patronem PWSZ, jako jej by³a studentka ;)
A tak powa¿nie to pomys³ z Boles³awem nie podoba mi siê wcale. By³by to kolejny pomnik "z d*py" i na dodatek z gipsu. A fe...
-
Go¶æ: u¿ywany G³ogowianin, dynamic-78-8-64-121.ssp.dialog.net.pl
2009/01/29 23:22:49
Dla G³ogowa wa¿niejsz± postaci± ni¿ Boles³aw Chrobry by³ Jan z G³ogowa, którego pomnik ju¿ mamy, fakt, ¿e bez rêki, ale jest ;]
Je¿eli pomnik, który znajdzie siê na moim kochanym Wilhelmplatz, równie¿ bêdzie mia³, zbyt wysuniêt± koñczynê lub jak kto woli cz³onka (mo¿e tym razem niech wskazuje w stronê PWSZ-etu, a nie w Pani± pose³), to d³ugo nie nacieszymy siê pomnikiem "Bolka Krzywozgryzego", bo podobno ma byæ to gips, bêdzie ³adny gips, wyobra¼my sobie: "Bolek bez cz³onka" ;]
Darujmy sobie pomniki, zastanówmy siê nad Rosengarten, Oderterrassen albo inaczej, zamiast tego pomnika od³ó¿my pieni±¿ki na TEATR MIEJSKI !!!, zamiast pomników, zbierajmy na odbudowê teatru. Chocia¿ nie. Po co nam teatr i tak nikt by tam nie chodzi³. A je¿eli kto¶ mi powie, ¿e bêdzie, to i tak mu nie uwierzê.
A pomnik, zawsze kto¶ obok niego przejdzie i mo¿e zwróci uwagê, zastanowi siê co przedstawia, tak jak ten przy Miejskim O¶rodku Kultury, wygl±da jak ... !
Dobra koñczê, chc± postawiæ pomnik to niech wybior± spo¶ród tych:
- Joachim Pastorius;
- Arnold Zweig;
- Georg Gustaw Fülleborn;
- Napoléon I Bonaparte;
- Wilhelma I, który jest moim faworytem.
-
Go¶æ: jur, gl164-25.master.pl
2009/01/30 22:16:46
...pomniki z zasady stawia sie wielkim, zwyciêskim wodzom, wiec w tym miejscu powinien stanac pomnik gen GORDOWA , ostatniego zdobywcy Glogowa... i nie ma znaczenia tu fakt: czy ja lubie ruskich? tak lub nie...
-
Go¶æ: Diamond Viper, aaer229.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/02 14:56:13
No có¿, to rzeczywi¶cie ¶mieszne stawiaæ pomniki tam, gdzie nie powinno siê ich stawiaæ, chocia¿by na wymiar historyczny tego miejsca. Te¿ uwa¿am, ¿e lepiej by³oby postawiæ tam pomnik Wilhelma, mo¿e nie taki sam, ale podobny, zbli¿ony, maj±cy na celu przypomnieæ o tym miejscu i o znaczeniu tej osoby dla miasta, choæ lokalni patrioci z pewno¶ci± bêd± oburzeni - to jednak nie jest istotne, wa¿ne jest a¿eby ukazaæ kolejny zapomniany w±tek historyczny miasta, za du¿o pomników te¿ nie dobrze jest stawiaæ, ale je¶li s± na to ¶rodki, to czemu by nie. Adno¶nie pomys³u G³ogowianina na odbudowanie teatru - to dobry pomys³, ale mo¿e jeszcze nie teraz, chyba, ¿e G³ogów stanie siê nieco wiêkszym miastem, choæ jakby odnowili nie by³oby to takie z³e, zawsze kto¶ by odwiedza³ teatr, nie wierzê w cuda, sam chêtnie bym siê wybra³ parê razy, poza tym daliby¶my szansê dla lokalnej spo³eczno¶ci na pokazanie czego¶ w sztukach teatralnych i tym samym ofiarowaliby¶my parê miejsc pracy.
-
Go¶æ: Brightgrey, 213.76.158.24*
2009/02/02 20:08:17
Pomys³ jest bynajmniej przekomiczny. Zacznijmy od tego, ¿e je¿eli kto¶ chce rozpatrywaæ czyje¶ powi±zania z MIASTEM to nie mo¿na zwa¿aæ na jego narodowo¶æ.Kto¶ wpisa³ sie"niechlubnie" w karty historii? Typowe my¶lenie Patrioty:) Ja jako, ¿e uwa¿am sie za patriote nietypowego przedstawie to tak: Niech kto¶ ³askawie zadecyduje czy stawianie jakiegokolwiek pomnika jest naprawde niezbêdne.Zróbcie referendum w¶ród G³ogowian(nie jestem wiêc nie powinienem mieæ w tej kwestii g³osu) a oka¿e sie, ¿e tak naprawde dla 70% lub wiêcej mieszkañców bêdzie to marnotrawstwo( zasobów ludzkich/pieniêdzy/miejsca itd itd). Jedna rzecz jaka chcia³bym aby pozosta³a niezmieniona to zabytki.Ka¿dy bunkier,ka¿da zabudowa stworzona rêk± "niedobrych niemców", która sie zachowa ma (dla mnie oczywi¶cie) wiêksz± warto¶æ historyczn± i kulturaln± ni¿ jakikolwiek nowy pomnik jaki zbudujemy na cze¶æ:(niepotrzebne skre¶liæ) - niemców/polaków/rosjan/wikingów.G³ogów przez wieki istnienia przechodzi³ przez tyle r±k, ¿e powinien byæ miastem wielonarodowym(nie mówie o mniejszo¶ciach romskich!). Wszystkim ludziom z inicjatywami rzycze zdrowego rozs±dku. Pozdrawiam:)
-
Go¶æ: u¿ywany G³ogowianin, dynamic-78-8-165-108.ssp.dialog.net.pl
2009/02/02 23:16:25
"choæ lokalni patrioci z pewno¶ci± bêd± oburzeni",
lokalni patrioci, których znam, i którym jestem nie bêd± oburzeni, bo lokalni patrioci znaj± historiê G³ogowa na tyle by wiedzieæ jak wa¿n± postaci± by³ cesarz Wilhelm I.
Poruszy³em w±tek z ogrodami ró¿anymi i tarasami nad Odr±, a¿eby zwróciæ uwagê nie na pomniki, a na miejsca, które naprawdê by³yby bardziej nastawione na spacerowiczów czy zwiedzaj±cych. A teatr miejski? Wszystko w swoim czasie, mo¿e jako 80-latek doczekam siê.
"Kto¶ wpisa³ siê"niechlubnie" w karty historii?", a czy Brightgrey, móg³by mi wyja¶niæ s³owo "niechlubnie"? To przysz³o¶æ ocenia historiê, i cieszê siê, ¿e w przesz³o¶ci byli ludzie, którzy w jakikolwiek sposób wpisali siê na karty historii, a my jak to Polacy wci±¿ narzekamy.

Dziêkujê, ¿e zosta³ poruszony temat pomnika, w G³ogowie niestety nic siê nie zmienia, wszyscy du¿o pisz±, marudz±, narzekaj±, ale nikt nic nie robi. Jednak mieszkam w piêknym mie¶cie, które powoli staje siê prowincj±.
-
Go¶æ: Studios, gl66-27.master.pl
2009/02/03 17:26:38
Czy nie uwa¿a Autor artyku³u, ¿e jednak odrobinê popadamy w skrajno¶æ sympatyzowania z integracj± europejsk±? Owszem, nie gañmy Niemców za O¶wiêcim, Brzezinkê, Sztutowo, Majdanek, Gestapo, SS, wspó³czesne bojówki faszystowskie i niedawne "Polaku nie kradnij", ale te¿ nie popadajmy w uwielbienie nad gestami ze strony niemieckiej. Nie bójmy siê przyznaæ, ze Wilhelm I nie budowa³ miasta z my¶l± o Polakach, wiêc dlaczego teraz Polacy maj± mu stawiaæ pomniki?!(prawicowo i za¶ciankowo?!) Nie uwa¿am, ze zamiast tego powinien staæ pomnik Boles³awa Krzywoustego (wystarczaj±ca jest nazwa I LO w G³ogowie). Je¶li ju¿ chcemy stawiaæ pomniki, zbêdne równie¿ i moim zdaniem, to niech one nie dziel±, lecz ³±cz±. A je¶li mamy z tym problem- bo i po komentarzach widaæ, ze mamy- to rozweselmy miasto rze¼bami np. Roberta Kie³basy, lub zastanawiajmy siê id±c na PWSZ nad "Kosmatymi my¶lami" Ewy Weso³owskiej.
-
Go¶æ: Brightgrey, 213.76.158.24*
2009/02/03 20:54:41
Kto¶ wpisa³ siê"niechlubnie" w karty historii?", a czy Brightgrey, móg³by mi wyja¶niæ s³owo "niechlubnie"? To przysz³o¶æ ocenia historiê, i cieszê siê, ¿e w przesz³o¶ci byli ludzie, którzy w jakikolwiek sposób wpisali siê na karty historii, a my jak to Polacy wci±¿ narzekamy.

Drogi Dynamic. Prosze przeczytaj wcze¶niejsze komentarze.Ja tylko cytuje któr±¶ z powy¿szych wypowiedzi.To przysz³o¶æ ocenia historie.Niestety taka prawda.I niestety przewa¿nie przez pryzmat zastanej rzeczywisto¶æi(miasto jest polskie-niszczymy niemieckie pomniki, miasto jest niemieckie - odwrotnie).Co wiêcej nie narzekam;) Nie za¶miecajmy w±tku na wyszukiwanie czyich¶ potkniêæ w wypowiedzi bo zaczniemy zaraz rzucaæ sie sobie do garde³ z powodu poprawnej pisowni.Pozdrawiam.
-
Go¶æ: u¿ywany G³ogowianin, dynamic-62-87-219-158.ssp.dialog.net.pl
2009/02/04 00:10:13
A czy to ¼le, ¿e zwracam uwagê poprawnej polszczy¼nie?
To by³o pytanie retoryczne i nie chce na nie odpowiedzi ;]
Skopiuj CSS